Archiwum 22 maja 2005


maj 22 2005 mnóstwo zakuwania....
Komentarze: 1

Dostaje jush szału z tą nauką :/  w kółko to samo... teraz jeszcze jestem zagrożona z Chemi(miałam tylko jedną jedynkę i kobieta musiała mi coś wystawić) i muszę zakuwać :/ ech, dobrzeże wyjeżdżam na 3 dni to sobie trochę odpoczne od budy... jush nie długo wakacje... planujemy jush sobie z Beatką co bedziemy robić... ale jak tak sobie pomyśle to jush to nie bedzie to samo co kiedyś :(  Fabian wogle nie przyjeżdża Mateusz ma swoje towarzycho( tak jak Oktawia) także może tak się zdażyć że to bedzie jeden wielki nie wypał...

Wczoraj spadła mi szklanka podczas sprzątania i mam całą pociętą rękę... :/ z ledwością pisze.. Za chwilkę jade do qzynki do Gdańska, chociaż miałam zostać w domq i się uczyc... cóż pouczę się u niej, nie mam innego wyjścia, a zmiana planów nastąpiła dlatego bo moja siosrta pojechała do Wejcherowa, a ja nie puszę mamy samej do Gdańska, martwiłabym się zbytnio i nie mogłabym się skupić na zakuwaniu... Bywa i tak.... jutro spr. z Geografi i Muzyki... jakoś to bedzie, pewnie wiele z Was zdziwi się jak może być sprawdzian z muzyki, otóż może ;) z jakiś pedałków-kompozytorów... bywa  i tak :/ dobra kończę bo chyba się za bardzo rozpisałam :P

Pozdrawiam papapa :*****

dulia : :